Teksty (Reklama: kamery internetowe na żywo ,The Crims )
O jedenastej uruchomiliśmy traktor i ruszyliśmy prosto na przełęcz. Siedziałem za kierownicą. Byłem sam na traktorze. Mahler i Maria le Garde, okryci stertą odzieży, leżeli na saniach. Reszta szła pieszo. Traktor był szeroki, a przełęcz bardzo wąska. Każdy, kto znajdowałby się w kabinie, byłby narażony na uderzenia, które mogły zakończyć się tragicznie. Początek drogi był raczej łatwy. Wąwóz szerokości trzech metrów nie miał zbyt wielu zakrętów, tak że posuwaliśmy się dość szybko. W południe powiadomiłem przedtem Hillcresta, że nie będę mógł o tej porze skontaktować się z nim, gdyż będziemy wówczas przekraczali grzbiet pokonaliśmy ponad połowę drogi. Traktor znajdował się właśnie w bardzo wąskim przesmyku, gdy zobaczyłem biegnącego w moją stronę Corazziniego, który dawał mi znaki, bym się zatrzymał. Prawdopodobnie wołał mnie od dłuższego już czasu. Niestety, z powodu huku silnika nic nie słyszałem, a szeroka kabina zasłaniała widok tak, że nic nie mogłem dostrzec w znajdującym się nade mną lusterku. Poważne przykrości, doktorze powiedział jednym tchem, w chwili gdy zatrzymywałem silnik. Ktoś wyleciał z sań i wpadł do szczeliny. Niech pan pójdzie ze mną, szybko! Kto?

(Reklama: , organizacja wesel świętokrzyskie , Filmy Taniec )
