Teksty (Reklama: ,)
Zeskoczyłem z siedzenia, zapominając zupełnie o pistolecie, który znajdował się w bocznej kieszeni drzwi pojazdu. Trzymałem go tam, żeby stale był pod ręką. Na wypadek, gdyby ktoś chciał mnie zaskoczyć znienacka. Jak to się stało? Ta młoda Niemka, Helena. Biegliśmy ramię w ramię. Czterdzieści metrów za zakrętem zobaczyłem grupkę ludzi stojących nad szczeliną w lodzie. Pośliznęła się i upadła, nie wiem w jaki sposób. Pański przyjaciel opuścił się na dół, żeby ją znaleźć. Co?! Wiedziałem doskonale, jak trudno jest obliczyć na oko głębokość szczeliny. Odepchnąłem brutalnie Brewstera i Levina i pochyliłem się nad niebieskozieloną przepaścią. Zaparło mi dech. Po prawej stronie, na ścianie pokrytej trzymetrową warstwą krystalicznej substancji, podobnej do lodowatego cukru, i oddalonej od drugiej ściany o około dwa i pół metra, znajdowała się niewielka grota, której rozmiarów nie mogłem dokładnie określić. Pod tą grotą była już przepaść, czarna, bezdenna. Na głębokości około siedmiu metrów obie ściany były połączone czymś w rodzaju mostu z lodu i śniegu. Na tym moście stał Jackstraw trzymając Helenę, która jak się zorientowałem była nieprzytomna. Zrozumiałem, dlaczego Jackstraw się tam dostał.

(Reklama: , odżywki dla sportowców , Stwardnienie Rozsiane SM )
