Teksty (Reklama: dobra automatyka do bram ,)
Był zbyt ostrożny, by bez gwałtownie zaistniałej przyczyny zejść w szczelinę bez asekuracji, i zbyt doświadczony, by zaryzykować wejście na śniegowy most, który mógł przecież okazać się zdradziecki. Ale kiedy Helena spadała, prawdopodobnie spadała źle, próbując osłonić sobie obojczyk. Musiało zakręcić jej się w głowie, gdy wstawała, i Jackstraw chcąc uchronić ją przed wpadnięciem do przepaści, skoczył na most i przytrzymał ją. Kiedy zrozumiałem, co zrobił, zadałem sobie pytanie, czy miałbym dość odwagi, by zrobić to samo. Chyba nie. Czy wszystko w porządku? wrzasnąłem. Zdaje się, że złamałem lewą rękę odpowiedział spokojnie Jackstraw. Niech pan szybko działa doktorze! Most jest bardzo lichy. Czuję, że się osuwa. Złamana ręka, zapadający się most! Z miejsca, gdzie stałem, widziałem wyraźnie, jak kawałki lodu i śniegu odrywają się od dolnej części mostu i lecą w przepaść. Głos Jackstrawa, a przede wszystkim jego bardzo spokojny ton podziałały na mnie silniej niż najgłośniejsze wołanie o pomoc. W pierwszej chwili jednak ogarnęła mnie panika. Liny… Ale przecież Jackstraw, mając złamaną rękę, nie mógł przywiązać ich do siebie. Nie mogła tego zrobić również Helena. Oboje byli bezsilni. Ktoś powinien do nich zejść, i to natychmiast.

(Reklama: , Kredyt konsolidacyjny , noclegi nad morzem )
